Państwowa Służba Graniczna Ukrainy

i

Autor: Państwowa Służba Graniczna Ukrainy

Ukraina całkowicie zamyka granice. Także dla swoich obywateli

2020-03-27 12:17

- Do końca piątku 27 marca zostanie zamknięta granica państwa. Zamknięcie granic i wprowadzenie stanu nadzwyczajnej sytuacji zapowiedział w orędziu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Przez ostatnie tygodnie na Ukrainę wróciło ok. 80 tys. obywateli tego kraju. Kilka tysięcy z nich wyjeżdżało z przemyskiego dworca specjalnymi pociągami.

W wygłoszonym 26 marca wieczornym orędziu prezydent Ukrainy poinformował, że dla bezpieczeństwa obywateli zostaną całkowicie zamknięte granice państwa. Dotyczy to także Ukraińców, którzy chcieliby wrócić do swojego kraju.

Orędzie prezydenta Ukrainy

Wołodymy Zełenski zaznaczył, że wprowadzone restrykcyjne kroki są niezbędne w związku z rozprzestrzenianiem się zakażeń koronawirusem.

- Naszym obowiązkiem, jako państwa, jest troska o każdego Ukraińca- mówił prezydent Ukrainy. Poinformował także, że ci. którzy nie zdążą wrócić do kraju do czasu zamknięcie granic, będzie oferowana pomoc ukraińskich placówek dyplomatycznych. - O żadnym Ukraińcu znajdującym się poza krajem, nikt nie zapomni. Stopniowo będziemy was ściągać do kraju zachowując procedury związane z sytuacją epidemiczną - zapewniał Zełenski w orędziu.

Sytuacja na granicy polsko-ukraińskiej

- W ciągu ostatnich dni granice przekraczało dziennie od trzech do pięciu tysięcy obywateli Ukrainy - poinformował nas Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej. Rzeczniczka oddziału Elżbieta Pikor dodała, że po stronie Ukraińskiej na obywateli czekają busy, które zabierają Ukraińców spod granicy. - Wczoraj takich kursów było 49 i przetransportowano 1652 obywateli Ukrainy.

Tysiące Ukraińców na dworcu w Przemyślu

Przypomnijmy, że od piątku 20 marca z przemyskiego dworca wyjechało kilka tysięcy Ukraińców. Przyjechali do Przemyśla z różnych stron Polski, a także z Czech, by drogą kolejową - specjalnymi pociągami - przekroczyć granicę polsko-ukraińską i wrócić do swojego kraju. Wyjazdy organizowała strona ukraińska. Ambasador Ukrainy w RP Andrij Deszczyca o specpociągach poinformował władze miasta na parę godzin przed planowanym pierwszym odjazdem. Wojciech Bakun, prezydent Przemyśla skomentował to, jako totalny bałagan i totalny chaos.

Deszczyca na pytanie, czy nie uważa, że w obecnej sytuacji tak duże zbiorowiska ludzi nie są niebezpieczne, odpowiedział nam, że Ukraińcy po prostu lubią Przemyśl. - Pan prezydent (chodzi o Wojciecha Bakuna - red.) może jest na mnie trochę obrażony, że tylu Ukraińców się tutaj kręci, ale oni lubią Przemyśl. Chcą zwiedzać Przemyśl i poznać jego uroki.

Do tej pory na Ukrainie potwierdzono 226 przypadków zarażenia koronawirusem. Pięć osób zmarło.