33-latek miał wielokrotnie zgwałcić syna swojej partnerki. Razem z matką chłopca usłyszeli zarzuty

2026-01-16 15:14

Zarzut wielokrotnego doprowadzenia przemocą do obcowania płciowego małoletniego poniżej 15 lat syna swojej partnerki usłyszał 33-latek z Przemyśla. Dziecko o przestępstwie poinformowało nauczycielkę. Zarzut usłyszała też jego matka, która mu nie pomogła. Za zbrodnię zgwałcenia małoletniego grozi nawet dożywocie.

49-latka chciała SIŁĄ ZABRAĆ DZIECKO! Znęcała się nad mężem? Rodzinny dramat pod Lublinem

i

Autor: klavesakm/ Pixabay.com

33-latek miał wielokrotnie zgwałcić syna swojej partnerki. Razem z matką chłopca usłyszeli zarzuty

Mężczyzna zarzut zgwałcenia chłopca usłyszał w listopadzie ubiegłego roku. Teraz Prokuratura Rejonowa w Przemyślu po zgromadzeniu materiału dowodowego uzupełniła Adrianowi D. zarzuty o wielokrotne zgwałcenie chłopca.

Jak poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prok. Marta Pętkowska, do gwałtów na dziecku, według ustaleń śledztwa, dochodziło od września 2024 do czerwca 2025 roku i od 9 sierpnia 2025 do 2 listopada 2025 roku. 

Według ustaleń ten ostatni spowodował u dziecka obrażenia ciała, które doprowadziły do naruszenia czynności jego narządów ciała na okres poniżej 7 dni – przekazała prok. Pętkowska.

Dodała, że zarzut znęcania się nad synem poprzez zaniechanie udzielenia mu pomocy 2 listopada 2025 roku usłyszała także jego matka - 35 letnia Joanna K.

Adrian D. od 5 listopada przebywa w areszcie, który został mu przedłużony przez sąd do 2 maja 2026. Zaś wobec matki chłopca prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze – dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z synami i Adrianem D. Oboje podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw i złożyli obszerne wyjaśnienia.

Zbrodnia zgwałcenia osoby małoletniej poniżej 15 roku życia zagrożona jest karą na czas nie krótszy od 5 lat albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Jak przekazała prokurator, do ujawnienia przestępstwa doszło w szkole, do której uczęszcza pokrzywdzony chłopiec. Dopytywana dodała, że chłopiec przyznał się nauczycielce. Zaznaczyła, że ze względu na dobro pokrzywdzonego i z uwagi na dobro postępowania prokuratura nie udziela szczegółowych informacji w tej sprawie.

Krwawe morderstwo pod Poznaniem. Policja po dekadzie dorwała zabójcę